Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach
Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum

Porady, opinie, dyskusje - to wszystko znajdziesz na naszym forum

Nasza stadnina

Stadnina koni huculskich powstała w 1993 roku.

Przyjaciele

Wiadomo¶ci

"Pochód huculski" przez centrum Krakowa był drogą z piekła do nieba.

23.05.2011

Zaczęło się fatalnie! Święty Jurij, pewnie solidnie rozsierdzony porażką podopiecznych Jurija Szatałowa (Wisła Kraków - Cracovia  1 : 0), przyniósł na krakowskie Błonia obfity deszcz i przenikliwe zimno. Szkoda, bo zarówno Muzeum Narodowe w Krakowie, jak i Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach, przygotowały barwny, interesujący program pokazów obrazujących pasterskie tradycje Hucułów. W tych, można śmiało powiedzieć, ekstremalnych warunkach pogodowych, udało się zaprezentować pokazy konne w wykonaniu "szkółki jeździeckiej" Stadniny oraz specjalnie przybyłego aż z okolic Zielonej Góry, węgierskiego czikosa, Suna. Nieliczna grupa widzów gorąco oklaskiwała przemoczonych wykonawców programu, znakomicie przygotowane do pokazów konie oraz interesujący, z dużym znawstwem tematu kultury huculskiej komentarz, prowadzony przez Władysława Mroza. Należy odnotować, że liczna grupa miłośników kultury huculskiej gościła w gmachu Muzeum Narodowego w programie, jaki został naprędce przeniesiony z deszczowych Błoń pod dach pobliskiego budynku. Wielkie podziękowania oraz wyrazy uznania należą się zarówno panu Januszowi Szajnie, właścicielowi Stadniny Koni Huculskich w Rosinie k. Zielonej Góry, który sponsorował występ węgierskiego czikosa, Suna, jak i samenu wykonawcy trudnego, widowiskowego programu zrealizowanego w arcytrudnych warunkach.

Kolejnym punktem "serialu huculskiego", w jakim w ubiegłym tygodniu brała udział Stadnina, był występ w "Huculskiej Biesiadzie" na terenie Ojcowa. Zaczęło się również ... nieciekawie. Część koni, oczekujących na sobotni występ u stóp ojcowskiego Zamku, rozpoczęło "pokazy" już w poprzedzającą noc, poprostu uciekając w nieznanym kierunku. Udało się znaleść zgubę tuż przed wyznaczoną godziną występów. Uff! Sam występ okazał się bardzo udany. Mimo. iż spora część spodziewanych gości, przestarszona burzą i nawalnym deszczem jakie nawiedziły Kraków (tym razem oszczędzając teren występów w Ojcowie), nie dotarła na miejsce, liczne grono dzieci, młodzieży oraz osób dorosłych wzięło udział w pokazach oraz kiermaszch towarzyszących imprezie. "Szkółka jeździecka" Stadniny zaprezentowała sympatyczny, radosny i barwny program. Dość powiedzieć, że już w trakcie pokazów pojawiło się kilka ofert zorganizowania występów z zaprezentowanym programem! Szczególnie okazale wypadła ta część pokazu, której towarzyszyła muzyka huculska w wykonaniu kapeli Nikołaja Iljuka z Wierchowyny. Należy odnotować bardzo udaną prezentację sztuki "kociołkowania" w wykonaniu pani Ewy Hange z Sochaczewa oraz znakomicie przygotowany, jak zawsze, kiermasz wyrobów ludowych pani Róży Wollny. Towarzyszyły nam także konie huculskie (hodowli naszej Stadniny), ze stajni " Biały Kamień" (okolice Karlina), niezwykle miłego Marcina Ochmańskiego, obsługujące "część zaprzęgową" imprezy.

Ukoronowaniem trudnego tygodnia miał być "Pochód huculski" przez centrum Krakowa. I był! Piękna, słoneczna pogoda, tłumy turystów podziwiających zabytki tego wspaniałego miasta, konne dorożki podążające ciasnymi ulicami - oto sceneria, w jakiej spod Barbakanu aż pod Wawel przemaszerował Pochód, w którym brali udział: kapela huculska Nikołaja Iljuka z Wierchowyny, Justyna i Piotr Kłapyta, główni autorzy Festiwalu, siedmiu jeźdźców Stadniny Koni Huculskich w Nielepicach oraz Stadniny Koni Huculskich w Szigetcsep (Węgry), jak również liczny orszak entuzjastów kultury huculskiej, wzbudził zachwyt turystów i mieszkańców Krakowa. Szczególne wrażenie zrobiły niezwykłej urody stroje huculskie, osobliwe postacie dawnych wojowników madziarskich z Szigetcsep, nawiązujące do stepowych korzeni Hucułów oraz muzyka huculska w wykonaniu ludowych artystów z Wierchowyny. Pochód, prowadzony z wielkim spokojem przez "wataha", przemaszerował ulicą Floriańską, okrążył dwukrotnie Rynek Główny, a następnie przez ulice Grodzką, Poselską i Kanoniczą skierował się pod restaurację "Ukraiński Smak", gdzie kontunuowano uroczystości związane z odsłonięciem popiersia patrona Festiwalu, Stanisława Vincenza.

Na szczególne podkreślenie zasługuje wielka życzliwość i niezwykle sympatyczne potraktowanie potrzeb związanych z Festiwalem przez pracowników Urzędu Miasta Krakowa oraz Komendy Miejskiej Policji, dzięki którym tak duże imprezy, jak "Na świętego Jurija" na Błoniach oraz "Pochód huculski" przez centrum Krakowa przebiegły niezwykle sprawnie. Serdecznie dziękujemy.

Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26, stadnina@nielepice.com.pl