Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach
Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum

Porady, opinie, dyskusje - to wszystko znajdziesz na naszym forum

Nasza stadnina

Stadnina koni huculskich powstała w 1993 roku.

Przyjaciele

Wiadomo¶ci

Czas najwyższy pożegnać się z Huculskim Festiwalem!

11.06.2011

Sporo czasu upłynęło od ostatniej imprezy wchodzącej w skład Międzynorodowego Festiwalu Huculskiego, w którym Stadnina brała udział. Czas zatem na ostatnie relacje i krótkie podsumowanie.

Ostatnie imprezy festiwalowe odbyły się na terenie Stadniny w dniach 28 - 29 maja. Podobnie, jak w czasie poprzednich imprez, pogoda nas specjalnie nie rozpieszczała. W sobotę (28 maja) było pochmurno i deszczowo. Program pokazów konnych musiał być zatem z konieczności mocno ograniczony. Udało się zrealizować pokaz koni huculskich na płycie, przy czym nie dokonywano ich oceny punktowej, a ograniczono się do podania jej zasad. Uczyliśmy się wszycy, jak patrzeć na konia, jakie elementy jego budowy są istotne przy dokonywaniu oceny. Przedstawiono konie polskiej i węgierskiej hodowli. Wczesnym popołudniem udało się także zrealizować skrócony pokaz konny w wykonaniu "szkółki" jeździeckiej, który zaprezentowano na ujeżdżalni. Istotnym i najbardziej barwnym elementem sobotnich spotkań z kulturą huculską, był występ kapeli Nikołaja Iljuka z Wierchowyny. Szczególną uwagę gości wzbudzał Jura, kowal z zawodu, muzyk i wykonawca instrumentów muzycznych w jednej osobie. Tego artystę oglądano w Nielepicach po raz pierwszy i natychmiast zdobył sobie wielką sympatię i uznanie. Były też tańce huculskie (i nie tylko), były próby gry na instrumentach Hucułów.

Niedziela (29 maja) przyniosła zdecydowaną poprawę pogody i nastrojów. Dzień rozpoczęto od przejazdu kapeli huculskiej zaprzęgiem konnym przez wieś Nielepice, zachęcając mieszkańców do obejrzenia pokazów konnych. Kapela huculska odprowadziła korowód jeźdźców na teren, gdzie odbywały się pokazy i zawody. Jeźdźcy, częściowo w ludowych strojach huculskich, częściowo w galowych, pokazali, jak wyglądał "połonynskij hid". Na wyniosłych skałkach ukazali się muzycy huculscy z trembitą i rogiem, w asyście jeźdźców. Rozległy się dźwięki pasterskiej muzyki. Był to jednocześnie sygnał rozpoczęcia pokazów. Najpierw zaprezentowały swój program dziewczyny ze "szkółki" jeździeckiej Stadniny. Nie był to pełny program, bowiem część dziewcząt musiała wyjechać poza Kraków w ramach szkolnych zajęć. Szkoda, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że nadal trwa rok szkolny. Chwilę później rozpoczęto zawody w "ścieżce huculskiej", rozgrywane w konwencji pokazów. Zaprezentowano najbardziej widowiskowy fragment toru przeszkód, który był jednocześnie do zaakceptowania przez zagranicznych gości. Dokonano co prawda pomiarów czasu przejazdów oraz sędziowano poszczególne przeszkody, jednak nie "znęcano się" specjalnie nad zawodnikami, którzy popełnili drobne pomyłki. Dla porządku jednak należy odnotować, że zwycięzcą zawodów okazała się Beata Holewa na świetnej klaczy "Okowita", ze Stadniny Koni Huculskich pana Wacława Kurowskiego z Rzeszotar. Drugie miejsce zajął syn (i następca) p. W. Kurowskiego, Rafał, dosiadający klaczy "Wanta II", trzecie natomiast Kasia Olczak na "Nezirze", reprezentująca barwy Nielepic. Wszystkie pozostałe osoby zajęły ... wysokie IV miejsce. Miło dodać, że w zawodach, jak na Międzynarodowy Festiwal przystało, brali udział jeźdźcy z Niemiec, Węgier a nawet ... Szwajcarii. Po zakończeniu zawodów goście z Węgier (Stadnina Koni Huculskich w Szigetcsep) zaprezentowali dynamiczny pokaz strzelania z łuków tradycyjnych w pełnym galopie. Trzeba przyznać, że szczególnie szybkość, z jaką goście wykonywali strzelanie do celu w pełnym biegu, robiła wielkie wrażenie. Oglądano także pokazy konne z białą bronią oraz pokazy zręczności w nadziewaniu na szablę pierścieni. Jeźdźcy węgierscy zaprezentowali piękne stroje dawnych wojowników madziarskich, w znacznej mierze wykonywane we własnym zakresie. Pokazy zakończył wyścig na dystansie ok. 400 m, rozgrywany w systemie turniejowym. Zwycięzcą okazał się młodziutki jeździec szwajcarski, mieszkający czasowo w Nielepicach, Kay Barnasconi. Później była już tylko muzyka huculska oraz miły akcent w postaci wręczenia pamiątkowych dyplomów i upominków dla uczestników pokazów. Miło jest zaznaczyć, że piękne dyplomy, wzorowane na oryginalnych haftach i ornamentach huculskich były autorstwa artystki-malarza, Teodory Wojciechowskiej, a niezwykle precyzyjnie wykonane koniki huculskie z pachnącego piernika wykonała pani Wiesława Jurek.

Tak więc dobiegł końca dość długi serial w postaci udziału Stadniny w Międzynarodowym Festiwalu Huculskim. Stadnina zaprezentowała się łącznie w 5 imprezach (Wielkanoc po polsku i po huculsku, Na świętego Jurija, Biesiada huculska w Ojcowie, Pochód huculski przez Kraków oraz wspomniane powyżej pokazy konne w Nielepicach. To bardzo miłe, że nie zawiedli nas przyjaciele z Węgier i z Niemiec, a także z pobliskich Rzeszotar i dalekiego Rosina. Sądzić należy, że liczni widzowie oglądający wspomniane imprezy (i w słońcu i rzęsistym deszczu) mogli podziwiać urodziwe i miłe dziewczęta z nielepickiej "szkółki" i ich niebanalne umiejętności, piękne stroje huculskie, a nade wszystko konie huculskie, które są nieodzownym elementem kultury tego pasterskiego ludu. Należy w tym miejscu podkreślić, że realizacja tak szeroko zakrojonego programu pokazów konnych nie była by możliwa bez udzielenia nam znaczącej pomocy finansowej i organizacyjnej przez Urząd Gminy w Zabierzowie oraz Starostwo Powiatowe w Krakowie, za co serdecznie dziękujemy. Wymienić należy także inne instytucje oraz osoby prywatne, które udzieliły nam znaczącej pomocy w organizacji Festiwalu: Bank Spółdzielczy w Krakowie O/w Zabierzowie, Barbara i Franciszek Drożdż z Tenczynka, Małopolska Hodowla Buraka Pastewnego w Krakowie, Stadnina Koni Huculskich Janusza Szajny z Rosina k/Zielonej Góry oraz Firma handlowo-usługowa "Mosur" z Rudawy. Im również przekazujemy gorące podziękowania.

Wielkie zmęczenie tak długim cyklem imprez jeszcze daje znać o sobie, jednak już dzisiaj myślimy, jak przystąpić do kolejnych imprez promujących kulturę huculską i konia huculskiego w szczególności. Mamy bagaż ważnych doświadczeń, mamy także wielu nowych przyjaciół.

Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26, stadnina@nielepice.com.pl