Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach
Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum

Porady, opinie, dyskusje - to wszystko znajdziesz na naszym forum

Nasza stadnina

Stadnina koni huculskich powstała w 1993 roku.

Przyjaciele

Wiadomo¶ci

Ożywienie w polityce! "Boni" schwytał Lisa.

25.10.2009

We wczorajszej gonitwie hubertusowej wzięły udział 22 konie z kilku ośrodków jeździeckich. Gościliśmy 7-osobową grupę węgierskich jeźdźców, 3-osobową reprezentację z Muszyny (na czele z tegorocznym "lisem") oraz jeźdźców z rejonu Zawady, ze wspomnianymi w tytule, dostojnie brzmiącymi imionami koni. Naszą stadninę reprezentowały dziewczyny ze "szkółki jeździeckiej" wspomagane przez Hajnalkę. Nastąpiło sporo zmian w programie imprezy, wynikłych z warunków pogodowych oraz absencji zapowiadanych wcześniej gości. Tak więc, nie odbył się konkurs skoków przez przeszkody (bardzo rozmiękłe podłoże na ujeżdżalni) oraz pokaz ujeżdżenia, na który nie dotarły zaproszone konie. Imprezę otworzył pokaz grupy Węgrów ze Stadniny w Sigetcsep, którzy zademonstrowali umiejętność strzelania z łuków tradycyjnych, również z koni w pełnym galopie. Węgrzy, którzy zaprezentowali się w pięknych strojach "z epoki", dali także pokaz zręczności w posługiwaniu się białą bronią, nadziewając w galopie na szablę kolejne pierścienie

Po krótkiej przerwie wykorzystanej na posiłek, właściwą część Gonitwy otworzył kadryl konny w wykonaniu 8 dziewcząt ze "szkółki jeździeckiej" Stadniny oraz prezentacja wszystkich uczestników zabawy. Korowód jeźdźców udających się na dłuższy spacer "tropem lisa" prowadził Master imprezy - Andrzej Mikołajewicz, zamykał zaś Kontrmaster w osobie Kasi Olczak. "Lisem" jak wspomniano, był ubiegłoroczny, szybki zwycięzca Hubertusa - Maksymilian Stanisz z Muszyny, dosiadający kasztanowatego, dziarskiego mieszańca. W Gonitwie uczestniczyły 4 konie rasy małopolskiej oraz jeden rasy s.p. Jak można było przewidzieć, wyścig był od początku dynamiczny i szybki, bowiem uczestniczyła w nim grupa szybkich, wysokich koni. "Maksiu" tak się zapamiętał w umykaniu przed sforą, że ... zapomniał nawet o przysługującej mu 3 - krotnej przerwie na schronienie się w norze. Capnął go zatem dostojny "Boni", dosiadany przez Tomasza Wacha i było po gonitwie. Był jeszcze krótki pokaz możliwości skokowych wyjażdżającego ze Stadniny "Portosa", którego właścicielka wystawiła na sprzedaż. Po rundzie honorowej, jeźdźców biorących udział w gonitwie dekorował pamiątkowym flots pan Tadeusz Brzuchacz, Wiceprzewodniczący Gminnej Rady Narodowej oraz wpróbowany Przyjaciel Stadniny. Były potem miłe spotkania i rozmowy z dawniejszymi bywalcami Nielepic, smaczne posiłki i wreszcie ... dłuższa chwila bez deszczu.

Uczestnikom i zwycięzcy Gonitwy serdecznie gratulujemy, a gorąco dziękujemy wszystkim, którzy swą pomocą przyczynili się do  jej zrealizowania. Szczególne podziękowanie przekazujemy Jurajskiej Izbie Gospodarczej w Zabierzowie, która tradycyjnie juz zapewniła nam wsparcie finansowe imprezy.

Oto skrót innych Wiadomości:

  • do Stadniny dotarły przywiezione przez węgierskich Przyjaciół dwie przedstawicielki węgierskiego bydła stepowego. Piękne, ale jeszcze groźne, bowiem całkowicie dzikie! Dotarły również dwa kolejne osiołki, tym razem reprezentujące odmianę znacznie niższą, czarno umaszczoną. Bardzo sympatyczne.
  • w odwrotną drogę, na Węgry, powędrowała "Buła", zasłużona, dzielna klacz z naszej Stadniny. Wspomoże "Pirmera" i "Maciopka", które już wcześniej wyruszyły w cieplejsze, węgierskie strony.
  • w sobotnie popołudnie gościliśmy grupę młodzieży szkolnej z Bystreca, wsi położonej w samym sercu Huculszczyzny. Była to krótka wizyta, w ramach wymiany młodzieży polskiej i ukraińskiej (w szczególności huculskiej), realizowanej przez Karolinę Kwiecień. Niestety, niewiele wyszło z zaplanowanej wycieczki konnej dzieciaków, ponieważ lało jak z cebra. Szkoda, bowiem wszystkie dzieci (a właściwie młodzież) z wymienionej grupy jeżdżą konno i nie potrzebują do tego ani siodeł ani także ogłowi. Nieco bliższa natomiast stała się perspektywa wyjazdu  
    przedstwicieli naszej, a także słowackiej (Milana Gondy) i węgierskiej stadniny w Sigetcsep na Huculszczyznę. Taki rekonesans planowany jest na przełomie maja i czerwca 2010 roku.
  • otrzymaliśmy także potwierdzenie zaproszenia ze Stadniny w Sigetcsep na I "Ścieżkę huculską", która będzie tam organizowana 01 maja 2010 roku. Zapowiada się ciekawe doświadczenie, bowiem Węgrzy, choć nie dysponują górzystymi terenami, ani doświadczeniem w tej dyscyplinie sportów konnych, są znakomitymi jeźdźcami i na swoim terenie bedą  niezwykle wymagajacym przeciwnikiem.
  • miła wiadomość, że Nikola Woźniczka, która pierwsze kroki jeździeckie stawiała w nielepickiej Stadninie, odnosi coraz większe sukcesy w tym sporcie. Ostatnio (w październiku) zajęła II miejsce w Mistrzostwach Małopolski w konkurencji ujeżdżenia w klasie koni małych. Dosiadała swego "Belfasta", wywodzącego się także z tutejszej Stadniny. Jest to o tyle miła wiadomość, że Nikola, jako jedna z niewielu dziewcząt stawiających pierwsze kroki w "szkółce" nie rozmieniła swego talentu na drobne i stara się wciąż doskonalić swe umiejętności i wiedzę. Gratulujemy!
  • z zapowiedzi najbliższych wydarzeń należy wspomnić, że już za ok. dwa tygodnie rozpoczniemy ćwiczenia do prezentacji "jasełek". Scenariusz jest już niemal gotowy. Jest także nadzieja, że w dniu 22 listopada b.r. na terenie "Rogatego Rancza" w Zabierzowie zobaczymy i usłyszymy oryginalną huculską kapelę, która nie tylko zagra, lecz będzie uczyć huculskich, ludowych tańców. Nasza Stadnina, oprócz pewnych prac organizacyjnych i promocyjnych, postara się także wspomóc imprezę swymi końmi.
Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26, stadnina@nielepice.com.pl