Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach
Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum

Porady, opinie, dyskusje - to wszystko znajdziesz na naszym forum

Nasza stadnina

Stadnina koni huculskich powstała w 1993 roku.

Przyjaciele

Wiadomo¶ci

Minął dzień Świętego Jerzego, jednego w ważniejszych patronów huculskich pasterzy

08.05.2007

Z lekkim opóźnieniem wspomnimy dzień Świętego Jerzego (Swiatoho Jura), przypadający w kalendarzu prawosławnym na 6 maja. To ważny dzień dla Hucułów. Święty Jerzy był bowiem patronem pasterzy, a przecież głównie tym zajęciem trudnili się Huculi. W kalendarzu Zachodu ten dzień przypada na 23 kwietnia i poświęcony jest Świętemu Wojciechowi, któremu również powierzono opiekę nad pasterzami. Huculi wierzyli, że w tym dniu ich patron wędruje po świecie odwiedzając wszystkie stada zwierząt. Radowali się, że nadeszła wiosna, że niebawem nastąpi rozpoczęcie sezonu pasterskiego. Przygotowywali swoim zwierzętom specjalne pożywienie, z dodatkiem ziarna z wigilijnego stołu oraz skorup wielkanocnych pisanek. Gospodarze zatykali na wrotach gałązki wierzbowe, które miały odstraszać czarownice, zabierające krowom i owcom mleko. Zwierzęta dostawały sól do lizania. Nie obeszło sie także od ich okadzania ziołami, często poświęconymi w cerkwi. Ludzie się weselili, biesiadowali na dworze, na rozścielonych na trawie obrusach. Tak to przeplatały się dawne wierzenia i zabobony Hucułów z wiarą prawosławną.

Jeśli już jesteśmy przy świętowaniu, to warto kilka słów poświęcić zapowiadanej na 19 - 20 maja, degustacji kuchni ukraińskiej i huculskiej. Huculi, to biedny, pasterski lud odizolowany przez długie stulecia od głównych źródeł cywilizacji. Stąd też ich kuchnia była niezwykle uboga. Podstawą wyżywienia był nabiał pozyskiwany na połoninach od krów i owiec, w późniejszym czasie uzupełniany kukurydzą (turecką pszenicą), która z czasem stała się podstawowym pożywieniam Hucułów. Tak włąśnie powstała "kulesza", potrawa z gotowanej na wodzie, mleku, lub serwatce mąki kukurydzianej. Podawano ją z serem, bryndzą, w bogatych domach ze słoniną, czasem z grzybami i śmietaną. W wielkie święta, gotowano mąkę kukurydzianą w śmietanie i tak powstawał wystawny "banesz", podawany ze śmietaną, serem, grzybami, czasem nawet z mięsem. Tę potrawę można nawet podawać na słodko, z konfiturami. Huculi znali także pierogi, gołąbki zawijane w liście kiszonej kapusty, a u progu XIX w, podobnie jak na Podhalu, coraz większe znaczenie w ich jadłospisie uzyskiwały ziemniaki.

Znacznie bogatsza była kuchnia ukraińska. Położenie Ukrainy, będącej terenem przenikania się kultur Wschodu i Zachodu, sprzyjało urozmaiceniu stołu. W kuchni tej widać wpływy tureckie, bałkańskie, węgierskie, polskie i oczywiście ruskie. Charakterystyczną cechą tej kuchni są potrawy mączne. Bajeczna wprost rozmaitość naleśników i pierogów (które także zostaną podczas degustacji zaprezentowane), znakomite zupy, wśród krórych barszcz ukraiński jest niekwestionowaną królową (znanych jest 39 odmian tego barszczu, a w jego skład wchodzi aż 20 składników, oddzielnie gotowanych!), świetne kapuśniaki i solanki, to specjalności ukraińskiego stołu. Ukraińcy zawsze spożywali także dużo ryb, a ich zupę rybną warto naprawdę spróbować. Tych kilka zdań o urokach ukraińskiej i huculskiej kuchni prezentujemy dzięki uprzejmości Pani Ewy Ostasz, szefowej restauracji "Ukraiński Smak" - Fundacja Św. Włodzimierza, (ul. Kanonicza 15) do której odwiedzenia serdecznie zapraszamy.

Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26, stadnina@nielepice.com.pl