Stadnina Koni Huculskich w Nielepicach
Strona głownaKontakt

STADNINA KONI HUCULSKICH W NIELEPICACH

Forum

Porady, opinie, dyskusje - to wszystko znajdziesz na naszym forum

Nasza stadnina

Stadnina koni huculskich powstała w 1993 roku.

Przyjaciele

Wiadomo¶ci

Tydzień po zawodach ...

24.09.2006

XII Dni Huculskie w Gładyszowie przeszły już do historii. Dla jednych były powodem do dumy i chwały, dla innych powodem do rozczarowań. Stadnina w Nielepicach wystąpiła raczej w roli obserwatora zawodów, bowiem start Nikoli Woźniczka na prywatnym koniu (mimo, iż stąd pochodzącym i tu trenowanym) trudno uznać za reprezentację. Po raz kolejny okazało się, że bez pracy i systematycznego treningu nie ma co liczyć na starty w barwach stadniny w liczących się imprezach. Czas jednak na podjęcie działań, które zapobiegną takim wydarzeniom w przyszłości. Aktualnie wydzielono spośród koni pozostających w stadninie 3 ogiery, 5 klaczy oraz 6 wałachów w wieku poniżej 6 lat. Konie te zostaną objęte programem szkolenia w siodle i w zaprzęgach, w konkurencjach rozgrywanych podczas championatów koni huculskich. Spośród młodzieży jeżdżącej w stadninie zostanie wyselekcjonowana grupa największych zapaleńców, gotowych do ciężkiej pracy, która będzie szkolona przez instruktorów zatrudnionych w stadninie wg ustalonego programu. Każdy z zawodników otrzyma minimum jednego konia, z którym będzie pracował przez cały, 2007 rok. Tylko najlepsi otrzymają szansę startu w Gładyszowie. Jeszcze tydzień czekamy na zgłaszanie się chętnych!

Innym zagadnieniem, które wymaga przemyśleń i szerszej dyskusji (może także na łamach naszego "Forum"), jest poziom rozgrywanych zawodów, sposób ich organizacji oraz sędziowania. Nie wszystkie ośrodki hodowlane posiadają warunki terenowe do organizowania "ścieżki huculskiej", która może stanowić rzeczywistą próbę dzielności koni. Może niekiedy, w miejsce banalnych zawodów, które zaliczą niemal wszystkie startujace konie, lepiej będzie organizować inne próby dzielności; jak zawody w powożeniu, próby wytrzymałościowe na dłuższych dystansach, konkursy w ujeżdżeniu i skokach. Postulowana od pewnego czasu kategoryzacja zawodów eliminacyjnych do Championatu Ogólnopolskiego, uwzględniająca stopień trudności prób terenowych, mogła by bardziej obiektywnie oceniać startujące konie i jeźdźców. Z pewnością również organizatorzy zawodów (a może komisje sędziowskie) powinny przyłożyć więcej starań, by uniknąć takich prób "wytrzymałościowych", jak tegoroczna w Gładyszowie, gdzie na pokonanie dystansu 14 km konie miały aż 2 godz. 20 min! Efektem takich "utrudnień" było to, że większość koni musiała robić popasy w lesie, aby zmieścić się w limicie czasu. To podważa rangę zawodów, a w szczegółności Ogólnopolskiego Championatu. Podobne uwagi można mieć do "ścieżki huculskiej", której dystans został chyba "na siłę" wydłużony. Wiele emocji, ale także uzasadnionych słów krytyki, budzi sposób sędziowania poszczególnych konkurencji. Pewne zdziwienie budził fakt podawania wyników czasu przejazdu w "ścieżce huculskiej" z dokładnością do setnych części sekundy, przy ręcznym pomiarze czasu, bez wyznaczonego wyraźnie "celownika". Również praca sędziów 'przeszkodowych" budziła pewne uwagi. Najwięcej jednak emocji towarzyszy ocenom koni na płycie. Trudno się oprzeć wrażeniu, że brak jest jednak jednolitego wzorca (lub wzorców) konia huculskiego, na podstawie którego oceniany jest typ i pokrój koni. Również ocena pielęgnacji i przygotowania koni do pokazu daleka jest od doskonałości. Są konkursy, na których "dziesiątki" sypią się jak z rękawa, są też takie, na których żaden koń nie otrzyma tej noty marzeń. Skomentowano już wcześniej Championat Młodzieży Koni Rasy Huculskiej w Klikowej, gdzie championem championów został ogierek, który nawet nie wygrał swojej klasy, nie mówiąc o tym ,że legitymował sie zdecydowanie najniższą liczbą punktów spośród wszystkich konkurentów do tego tytułu! Wniosek chyba jest jeden; prace tej niezwykle ważnej komisji sędziowskiej powinny być prowadzone ze szczególną rozwagą i starannością. Tytuły championów hodowlanych to nie tylko powód do dumy hodowców, ale także wytyczanie kierunku hodowli koni huculskich. Należy też chyba z większym tempem i determinacją organizować szkolenia kandydatów na sędziów zawodów, bowiem przy obecnym tempie przyrostu imprez, konkursów i zawodów uwidocznią się niebawem ich braki. Ostatnia uwaga dotyczy poziomu przygotowania zawodników do konkursów. Wydaje się, że jednak Ogólnopolski Championat Koni Huculskich w Gładyszowie, powinien stanowić większą motywację do prezentowania poprawnego stylu jazdy oraz właściwego stroju jeźdźców. Jednym ze sposobów motywujących do większego wysiłku w tym kierunku mogło by być ogłoszenie konkursów na najbardziej stylowo jeżdżącego oraz najbardziej eleganckiego zawodnika.

 

Stadnina Koni Huculskich, Nielepice 196, 32-064 Rudawa, tel. (0-12) 283 87 26, stadnina@nielepice.com.pl